Zbliża się czas świątecznych spotkań. Nie wymuszajmy na dzieciach niechcianych zachowań.

Jeśli dziecko nie chce usiąść na kolanach dziadkowi, czy cioci dać buziaka, to uszanujmy to. Nie mówmy do dziecka, że dziadkowi będzie przykro, a ciocia się obrazi. Gdy dziecko będzie czuło nasze wsparcie, gdy mówi nie, to w przyszłości będzie potrafiło stawiać granice. Nauka takiej umiejętności zaczyna się od dzieciństwa.

Umiejętność odmowy oraz wyznaczanie granic może uchronić nasze dzieci przed staniem się ofiarą przemocy domowej, czy ofiarą mobbera w pracy. Jeśli będziemy od dziecka wymagać bezwzględnego posłuszeństwa, to trudno później w dorosłości potrafić postawić granice, by nie zostać skrzywdzonym, jak i też reagować na przejawy przemocy. Nie mam to na myśli pozwalania „na wszystko”, czy wychowywania bez ustanowienia zasad. Czasem podczas rozmów z rodzicami słyszę, że „ chcą dobrze, po partnersku”. Nie można dla swojego dziecka być kumplem, czy koleżanką. Trzeba być świadomym rodzicem. Wychowując powinniśmy ustalić zasady, by dziecko miało poczucie bezpieczeństwa, pamiętając jednocześnie o równowadze między zasadami, a bezwzględnym posłuszeństwem.

Często nastolatki buntują się, gdy wyznaczamy granice, ale to naturalne. Dziecko mając ustanowione zasady i granice tego, co wolno, będzie czuło, że nam na nim zależy. Jeśli potrzebujesz konsultacji wychowawczej, czy chcesz sam popracować nad umiejętnością stawiania granic – zapraszam do kontaktu.